"Asiunia"
Joanna Papuzińska
Maciej Szymanowicz
Muzeum Powstania Warszawskiego
Wydawnictwo Literatura, 2014
Ma 5 lat zaledwie i wszystko się zmienia. Obcy dom, obce meble, obcy kubeczek. Nie ma domu, znika mama. Wojna. Znakomita literatura faktu dla najmłodszych. Pomocna przy tym jak wyjaśnić dziecku czym jest wojna i cierpienie. Dla mnie lektura obowiązkowa, którą zapodam mojemu 7 - latkowi. Dodam, że "Tato Szczęściarz"http://naprzystanku.blogspot.com/2014/01/joanna-papuzinska-maciej-szymanowicz.html tej samej autorki i świetnego ilustratora Macieja Szymanowicza też bardzo mu się podobał, wywołał masę pytań, zainteresowania i dziecięco przybliżył temat wojny, bo nikt jak Pani Profesor nie potrafi w tym temacie pisać lepiej.
Mój blog adresowany jest głównie do wszystkich, którzy kochają książki dla dzieci. Zapraszam też do czytania mojego drugiego bloga "Parafernalie" gdzie zamieszczam swoje autorskie projekty. Bez mojej zgody nie można ich nigdzie publikować jak i innych napisanych tutaj rzeczy.
środa, 16 lipca 2014
czwartek, 8 maja 2014
Nocnik i te sprawy
"Metryka nocnika"
Iwona Wierzba
Marianna Sztyma
Albus, 2014
Moje dzieci zadają wiele pytań, są ciekawe i bardzo drążące temat, jaki w danej chwili je interesuje.
Ja Mama, wychodzę z założenia, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć i każde zapytanie staram się traktować poważnie. Odpowiadam na nie w miarę pojemności poznawczych moich maluchów, dla niektórych odpowiedź trochę rozszerzam. Jak mam problem z odpowiedzią to po prostu mówię, że muszę doczytać, dowiedzieć się więcej. Nie jestem alfą i omegą, tylko Mamą. Uwielbiam tę dziecięcą ciekawość, dialog z dzieckiem jest niezwykle pouczający, a dziecięce postrzeganie inspirujące.
Przejdźmy zatem do sedna. Chcę Was zainteresować książką pt. "Metryka nocnika". Jest ona przeznaczona dla dzieci od lat 6, ale rozgarniętego 4 - latka zainteresuje na pewno. Dzieci są ciekawe swojego ciała i procesów z nim związanych. Często zadają pytania w stylu : "Mamo czy wszystkie stworzenia robią kupę i siusiają", "Czy babcia i dziadek też" itp. Odpowiedź jest prosta ale brakuje całego anturażu i takowy znajdziecie właśnie w tej książce. Do tego zapoznacie się z historią uryny, sławojki, nocnika, toalety i ich użytkowników. Dowiecie się kim był stolcowy szambelan, dlaczego Wersal śmierdział, a pieniądze nie.
Dodatkową atrakcją i myślę tu o właśnie młodszych niż 6 - letnie dzieci, są świetne ilustracje Marianny Sztymy, które na pewno zaspokoją ciekawość drążącego temat 4 - latka.
Dodam jeszcze, że książka ta odznacza się wysokim poziomem artystyczno - edytorskim, w przeciwieństwie do krytykowanej przeze mnie "Małej książce o kupie" Pernilli Stalfeld. http://naprzystanku.blogspot.com/2009/08/tym-razem-zaczne-cytatem-ze-strony.html
I czeka na Was kochani niespodzianka! W książce:)
Iwona Wierzba
Marianna Sztyma
Albus, 2014
Moje dzieci zadają wiele pytań, są ciekawe i bardzo drążące temat, jaki w danej chwili je interesuje.
Ja Mama, wychodzę z założenia, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć i każde zapytanie staram się traktować poważnie. Odpowiadam na nie w miarę pojemności poznawczych moich maluchów, dla niektórych odpowiedź trochę rozszerzam. Jak mam problem z odpowiedzią to po prostu mówię, że muszę doczytać, dowiedzieć się więcej. Nie jestem alfą i omegą, tylko Mamą. Uwielbiam tę dziecięcą ciekawość, dialog z dzieckiem jest niezwykle pouczający, a dziecięce postrzeganie inspirujące.
Przejdźmy zatem do sedna. Chcę Was zainteresować książką pt. "Metryka nocnika". Jest ona przeznaczona dla dzieci od lat 6, ale rozgarniętego 4 - latka zainteresuje na pewno. Dzieci są ciekawe swojego ciała i procesów z nim związanych. Często zadają pytania w stylu : "Mamo czy wszystkie stworzenia robią kupę i siusiają", "Czy babcia i dziadek też" itp. Odpowiedź jest prosta ale brakuje całego anturażu i takowy znajdziecie właśnie w tej książce. Do tego zapoznacie się z historią uryny, sławojki, nocnika, toalety i ich użytkowników. Dowiecie się kim był stolcowy szambelan, dlaczego Wersal śmierdział, a pieniądze nie.
Dodatkową atrakcją i myślę tu o właśnie młodszych niż 6 - letnie dzieci, są świetne ilustracje Marianny Sztymy, które na pewno zaspokoją ciekawość drążącego temat 4 - latka.
Dodam jeszcze, że książka ta odznacza się wysokim poziomem artystyczno - edytorskim, w przeciwieństwie do krytykowanej przeze mnie "Małej książce o kupie" Pernilli Stalfeld. http://naprzystanku.blogspot.com/2009/08/tym-razem-zaczne-cytatem-ze-strony.html
I czeka na Was kochani niespodzianka! W książce:)
wtorek, 29 kwietnia 2014
Inspiracje - zderzenia
Inspiracje do swoich działań czerpię głównie z tych rzeczy, które są dla mnie ciekawe i zatrzymują moją uwagę. Są to przede wszystkim książki dla dzieci i strony ich wydawnictw. Pomysły biorę jak każdy, chyba z otaczającej mnie rzeczywistości i ludzi, których spotykam. Często natchnienie dają mi moje własne dzieci.
Moje zainteresowania to przede wszystkim literatura dziecięca i animacja małego czytelnika i te zagadnienia są kopalnią moich pomysłów.
Ostatnio oczarowała mnie książka Iwony Chmielewskiej "Królestwo dziewczynki" i cudowne w niej ilustracje. Jestem bardzo wyczulona na stronę estetyczną książek dla dzieci i ich artystyczno - edytorski poziom.Na blogu, którego prowadzę, staram się zamieszczać te pozycje, które cechuje wysoki artystyczny poziom. Książki jakie prezentuję, mówią głównie o ciężkich problemach, jakich doświadczyć może małe dziecko. Traktują głównie o śmierci, inności, nieśmiałości, depresji itp., bowiem w literaturze dziecięcej najbardziej interesuje mnie to zderzenie : małe dziecko i poważny problem. Uważam, że literatura dla dzieci powinna wspierać małego człowieka na każdym etapie rozwoju, pomagać mu rozumieć otaczający świat i samego siebie.
Ostatnio u syna w przedszkolu prowadziłam zajęcia przeznaczone dla 4 - latków z animacji czytelnictwa pt. "Nie każdy od razu wsiada na rower i jedzie". W spotkaniu pomocna i przewodnia była książka "Mela na rowerze" Evy Eriksson. Wszystkie projekty, które udało mi się do tej pory zrobić są moje własne, autorskie.
czwartek, 6 lutego 2014
W sercu
''Maciuś i dziadek"
Roberto Piumini
Ewelina Wajgert
Ewa Nicewicz-Staszowska
Bona, 2013
Kolejna perełka do mojej książkowej kolekcji i temat, chyba najbardziej interesujący mnie jeśli chodzi o literaturę dla dzieci - przemijanie. Żyjąc tracimy życie - ten paradoks istnienia jest fascynujący.
Dzisiaj przedstawiam Wam Maćka, któremu zmarł ukochany dziadziuś. Chłopczykowi trudno jest pogodzić się z tym faktem, bardzo mu brakuje ukochanej osoby. Wyrusza razem z dziadkiem na niezwykły spacer w przeszłość. Wspomina najlepsze chwile. To bardzo długa i pełna przygód wyprawa. Chłopiec rośnie, dziadek staje się coraz mniejszy, malutki taki w sam raz do zamieszkania w sercu wnuka na zawsze.
Roberto Piumini doskonale oddaje klimat nieuchronności pożegnania najbliższych, które czeka każdego z nas. Na uwagę zasługują delikatne, pastelowe i łagodne ilustracje Eweliny Wajgert.
Polecam!
Roberto Piumini
Ewelina Wajgert
Ewa Nicewicz-Staszowska
Bona, 2013
Kolejna perełka do mojej książkowej kolekcji i temat, chyba najbardziej interesujący mnie jeśli chodzi o literaturę dla dzieci - przemijanie. Żyjąc tracimy życie - ten paradoks istnienia jest fascynujący.
Dzisiaj przedstawiam Wam Maćka, któremu zmarł ukochany dziadziuś. Chłopczykowi trudno jest pogodzić się z tym faktem, bardzo mu brakuje ukochanej osoby. Wyrusza razem z dziadkiem na niezwykły spacer w przeszłość. Wspomina najlepsze chwile. To bardzo długa i pełna przygód wyprawa. Chłopiec rośnie, dziadek staje się coraz mniejszy, malutki taki w sam raz do zamieszkania w sercu wnuka na zawsze.
Roberto Piumini doskonale oddaje klimat nieuchronności pożegnania najbliższych, które czeka każdego z nas. Na uwagę zasługują delikatne, pastelowe i łagodne ilustracje Eweliny Wajgert.
Polecam!
piątek, 3 stycznia 2014
Szczęściarz
Joanna Papuzińska
Maciej Szymanowicz
"Mój tato szczęściarz"
Muzeum Powstania Warszawskiego
Wydawnictwo Literatura, 2013
Ale długą przerwę w pisaniu zrobiłam... i przysłowiowy szok zaprowadził mnie aż tutaj. Życie na tzw. wypoczynku nie pozwala na rozleniwienie, raczej przekierowuje człowieka w inne rejony egzystencji, a nie jest nią w moim obecnym przypadku czynność pisania. Ale jak wiecie istnieją wyjątki.
Pani Profesor Joanna Papuzińska w książce "Mój tato szczęściarz" zaprasza nas na niezwykły spacer po Warszawie. Wycieczka zaczyna się na Placu Krasińskich, a kończy przy Ulicy Wareckiej. Tak przebiegała droga jednego z kanałów na trasie Stare Miasto - Śródmieście.
Jeżeli chcecie swoje pociechy zaznajomić z tematyką Powstania Warszawskiego to nie ma lepszej pozycji.
Losy tytułowego taty, dzielnego cywila, opowiada jego córka, autorka tej książeczki, wówczas mała dziewczynka.
Czytajcie wspólnie, a potem spacerujcie ze swoimi dziećmi po Warszawie i odkrywajcie jej historię sprzed 70 lat !
Maciej Szymanowicz
"Mój tato szczęściarz"
Muzeum Powstania Warszawskiego
Wydawnictwo Literatura, 2013
Ale długą przerwę w pisaniu zrobiłam... i przysłowiowy szok zaprowadził mnie aż tutaj. Życie na tzw. wypoczynku nie pozwala na rozleniwienie, raczej przekierowuje człowieka w inne rejony egzystencji, a nie jest nią w moim obecnym przypadku czynność pisania. Ale jak wiecie istnieją wyjątki.
Pani Profesor Joanna Papuzińska w książce "Mój tato szczęściarz" zaprasza nas na niezwykły spacer po Warszawie. Wycieczka zaczyna się na Placu Krasińskich, a kończy przy Ulicy Wareckiej. Tak przebiegała droga jednego z kanałów na trasie Stare Miasto - Śródmieście.
Jeżeli chcecie swoje pociechy zaznajomić z tematyką Powstania Warszawskiego to nie ma lepszej pozycji.
Losy tytułowego taty, dzielnego cywila, opowiada jego córka, autorka tej książeczki, wówczas mała dziewczynka.
Czytajcie wspólnie, a potem spacerujcie ze swoimi dziećmi po Warszawie i odkrywajcie jej historię sprzed 70 lat !
środa, 5 czerwca 2013
Blumka
"Pamiętnik Blumki"
Iwona Chmielewska
Media Rodzina, 2011
Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki, Wy też będziecie, gwarantowane.
"Warszawa - ul. Krochmalna 92 - Dom Sierot.
Niegdyś żyła tu Blumka, doktor Korczak, pani Stefa i dwieście dzieci, a wśród nich:
Zygmuś, który podarował życie srebrnej rybie,
Reginka, której opowieści potrafiły oświetlić najmroczniejszą noc,
Pola, która wyhodowała w swoim uchu groszek,
Chaimek, którego mrówki zaprowadziły przed sąd,
Kocyk, który tak pięknie pomagał, nosząc węgiel w emaliowanym nocniku
i myszka, dla której okruszki spadały prosto z nieba.
Blumka wszystko to zapisywała w swoim pamiętniku, a gdy brakło jej słów, dopełniała rysunkiem.
Do dnia, gdy wybuchła wojna... "
Dowiecie się jak żyło się dzieciom w Domu Sierot i poznacie przesłanie Korczaka o tym jak kochać dziecko.
Autorka w subtelny i delikatny sposób wprowadza nas w świat dziecięcych tragedii, dramatów i małych radości, których doświadczały dzieci. Robi to za pomocą oszczędnej warstwy tekstowej i pięknych, utrzymanych w stonowanych kolorach ilustracji, obie te płaszczyzny dopełniają się, dojąc nam wiarygodny opis życia sierot.
"Pamiętniki Blumki" są dla każdego czytelnika małego i dużego, uczą i przypominają nam dorosłym najważniejsze dotyczące dziecka zasady, że "ważniejsze od kar są nagrody", a dzieci są tak samo ważne, jak dorośli ("mały nie znaczy gorszy czy głupszy").
Nagrody dla książki:
* "Pamiętnik Blumki" został dwukrotnie nagrodzony w konkursie IBBY Książka Roku 2011, zdobywając tytuł Książki Roku 2011 w kategorii Książka obrazkowa oraz wyróżnienie literackie
* Książka zdobyła nagrodę główną w X edycji konkursu Świat przyjazny dziecku organizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka,
* Nagroda Prezydenta Wrocławia w konkursie DOBRE STRONY organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną we Wrocławiu oraz biuro Wrocławskich Promocji Dobrych Książek
* Główna nagroda dla "Pamiętnika Blumki" w konkursie literackim Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek w kategorii książki dla dzieci i młodzieży!
* Książka "Pamiętnik Blumki" Iwony Chmielowskiej otrzymała nagrodę główną w Konkursie Literatury Dziecięcej im. Haliny Skrobiszewskiej organizowanego przez Muzeum Książki Dziecięcej.
* Tytuł zdobył wyróżnienie obu gremiów - dziecięcego i dorosłego - w konkursie DONGA organizowanym przez PS IBBY,
* Książka została nominowana do prestiżowej niemieckiej nagrody Der Deutsche Jugendliteraturpreis,
* Tytuł znalazł się na równie słynnej liście Białych Kruków 2012 Internationale Jugendbibliothek w Monachium.
Iwona Chmielewska
Media Rodzina, 2011
Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki, Wy też będziecie, gwarantowane.
"Warszawa - ul. Krochmalna 92 - Dom Sierot.
Niegdyś żyła tu Blumka, doktor Korczak, pani Stefa i dwieście dzieci, a wśród nich:
Zygmuś, który podarował życie srebrnej rybie,
Reginka, której opowieści potrafiły oświetlić najmroczniejszą noc,
Pola, która wyhodowała w swoim uchu groszek,
Chaimek, którego mrówki zaprowadziły przed sąd,
Kocyk, który tak pięknie pomagał, nosząc węgiel w emaliowanym nocniku
i myszka, dla której okruszki spadały prosto z nieba.
Blumka wszystko to zapisywała w swoim pamiętniku, a gdy brakło jej słów, dopełniała rysunkiem.
Do dnia, gdy wybuchła wojna... "
Dowiecie się jak żyło się dzieciom w Domu Sierot i poznacie przesłanie Korczaka o tym jak kochać dziecko.
Autorka w subtelny i delikatny sposób wprowadza nas w świat dziecięcych tragedii, dramatów i małych radości, których doświadczały dzieci. Robi to za pomocą oszczędnej warstwy tekstowej i pięknych, utrzymanych w stonowanych kolorach ilustracji, obie te płaszczyzny dopełniają się, dojąc nam wiarygodny opis życia sierot.
"Pamiętniki Blumki" są dla każdego czytelnika małego i dużego, uczą i przypominają nam dorosłym najważniejsze dotyczące dziecka zasady, że "ważniejsze od kar są nagrody", a dzieci są tak samo ważne, jak dorośli ("mały nie znaczy gorszy czy głupszy").
Nagrody dla książki:
* "Pamiętnik Blumki" został dwukrotnie nagrodzony w konkursie IBBY Książka Roku 2011, zdobywając tytuł Książki Roku 2011 w kategorii Książka obrazkowa oraz wyróżnienie literackie
* Książka zdobyła nagrodę główną w X edycji konkursu Świat przyjazny dziecku organizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka,
* Nagroda Prezydenta Wrocławia w konkursie DOBRE STRONY organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną we Wrocławiu oraz biuro Wrocławskich Promocji Dobrych Książek
* Główna nagroda dla "Pamiętnika Blumki" w konkursie literackim Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek w kategorii książki dla dzieci i młodzieży!
* Książka "Pamiętnik Blumki" Iwony Chmielowskiej otrzymała nagrodę główną w Konkursie Literatury Dziecięcej im. Haliny Skrobiszewskiej organizowanego przez Muzeum Książki Dziecięcej.
* Tytuł zdobył wyróżnienie obu gremiów - dziecięcego i dorosłego - w konkursie DONGA organizowanym przez PS IBBY,
* Książka została nominowana do prestiżowej niemieckiej nagrody Der Deutsche Jugendliteraturpreis,
* Tytuł znalazł się na równie słynnej liście Białych Kruków 2012 Internationale Jugendbibliothek w Monachium.
wtorek, 23 kwietnia 2013
Przytulajmy się !
Przemysław Wechterowicz
Emilia Dziubak
Ezop, 2013
Podobno przytulanie ma moc, która potrafi stworzyć nierozerwalne więzi między tymi, którzy to robią i po prostu tulą się do siebie codziennie. Wiedział o tym Tata Niedźwiedź i zdradził ten sekret swojemu synkowi. Odkrycie to pociągnęło za sobą szereg zabawnych zdarzeń. Zapraszam do specyficznej wędrówki przez las i pamiętajcie wystarczy się mocno do kogoś przytulić, a świat stanie się piękniejszy !
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Powrót
Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.
-
Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.
-
Cytat z O2: " Nieoddana książka w bibliotece - windykacja? Wczoraj otrzymałam listownie pismo z firmy windykacyjnej w sprawie zapłaty k...
-
Kochani! Wspominałam Wam kiedyś, że czekam na swoje bliźniaki i wybieram się na urlop macierzyński, a co za tym idzie zmieni się trochę char...














