czwartek, 18 marca 2010

Zmiany

Witajcie Kochani!
Wiem długa przerwa w pisaniu, spowodowana głównie zawirowaniem w życiu prywatnym.
Co będę ściemniać, jestem na zwolnieniu, czekam na swoje bliźniaki. To czekanie i wszystkie związane z nim sprawy zupełnie zaprzątają moją głowę. Nie oznacza to bynajmniej, że zaprzestanę prowadzić swojego bloga. Zmieni on tylko trochę swój charakter. Zamierzam bardziej skupić się na tematyce książki dziecięcej i wszystkiego co za tym idzie. Aspekt komentowania wydarzeń na Przystanku Książka zdecydowałam się nieco odstawić na bok. Wynika to z faktu, że nie będzie mnie tam fizycznie przez jakiś czas i nie będę mogła spełniać roli rzetelnego komentatora wydarzeń. Wszystkich spragnionych przystankowych aktualności odsyłam na stronę główną ochockich bibliotek.



Zatem podsumowując ten wywodzik będę dalej polecać Wam książki dla najmłodszych, będę dzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi kondycji książki dziecięcej w naszym kraju, będę zapodawać Wam różne ciekawostki i być może wyrobię się z aktualnościami dotyczącymi twórczości dla najmłodszych miłośników słowa pisanego. Najważniejszy mój cel czyli MALUCHY - czytelnicy 0-3 lata zostaje zachowany, to właśnie im zamierzam tradycyjnie poświęcać jak najwięcej czasu.
Życzę miłej lektury, mam nadzieję, że częściej będę się z Wami tutaj spotykać.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Spotkajmy się w bibliotece

Pewnie widzieliście już dotyczący bibliotek spot reklamowy w telewizorni. Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w ramach Rozwoju Bibliotek realizuje kampanię społeczną, której celem jest zwrócenie uwagi na lokalną bibliotekę - miejsce dostępu do wiedzy, informacji i kultury. To chyba po kampanii "Cała Polska Czyta Dzieciom" następny tak wyraźny i obecny w mediach sygnał, zwracający uwagę potencjalnego odbiorcy na problem czytelnictwa. Ja jako bibliotekarz cieszę się, że zwraca się uwagę na biblioteki i ich ofertę, że pokazuje się je jako miejsce przyjazne, dynamiczne i dla każdego. To bardzo duży krok w kreowaniu obrazu tej stereotypowo nudnej instytucji. Co do odbioru omawianego przeze mnie spota zdania są podzielone. Jedni uważają, że bardzo dobrze, że promuje się te usługi bibliotek, które większości są nieznane czyli czasopisma, dostęp do internetu, zajęcia dla dzieci. Inni sądzą, że w materiale za mało jest książki i problemu samego czytelnictwa. Są tacy, którzy uważają, że telewizyjny klip jest nudny i za mało wyraźny. Na szczęście przeważają osoby dla których ważne jest to, że biblioteki nareszcie pokazują, że mają do zaoferowania coś poza standardowymi funkcjami.

Elementami kampanii są także:

Konkurs internetowy „Spotkajmy się w bibliotece”, rozpoczynający się 19 stycznia – dla wszystkich chętnych. Uczestnicy opowiedzą w nim, czego poszukują w swojej bibliotece i co chcieliby, aby się w niej wydarzyło. Nagrody otrzymają zarówno autorzy najlepszych pomysłów, jak i wskazane przez nich biblioteki.
Szczegóły na stronie www.biblioteki.org/konkursy

Portal bibliotek publicznych www.biblioteki.org – służący wymianie doświadczeń, prezentacji dobrych praktyk, przedstawianiu działalności bibliotek.

Reklamy na autobusach PKS – oklejone nimi autobusy będą przemierzać przez trzy miesiące (od kwietnia do czerwca) całą Polskę, dotrą nawet do najmniejszych miejscowości – z pewnością takich, w których znajduje się lokalna biblioteka.

Ogólnopolski kongres bibliotek – zorganizowany z myślą o wszystkich bibliotekarkach i bibliotekarzach, złożony z interaktywnych warsztatów, spotkań i prezentacji, odbędzie się jesienią 2010 roku.

piątek, 8 stycznia 2010

Cecylka rządzi!

Joanna Krzyżanek
"Cecylka Knedelek
czyli Książka Kucharska dla Dzieci"
Jedność 2007

Słyszałam, że telewizja TVN organizuje casting na polski duplikat Nigelli Lawson.
Moim zdaniem aby znaleźć idealną polską kucharkę, wystarczy odwiedzić bibliotekę lub księgarnię, bowiem osoba, której poszukuje telewizja już istnieje i jest prawdziwą mistrzynią w swoim fachu. Poznajcie zatem Cecylkę Knedelek i jej przyjaciół. Odwiedźcie Stare Knedelkowo, ul. Naleśnikową 5, przysłuchajcie się ciepłym opowiastkom i odkryjcie bajkowe przepisy na pyszne, pełne smaków, zapachów i kolorów potrawy.














Polecam również stronę internetową tej książki http://www.cecylkaknedelek.pl
i chylę czoła przed niezawodnym i mądrym Wydawnictwem Jedność, które takie cuda wydaje.


środa, 23 grudnia 2009

Naszym czytelnikom życzymy Wesołych Świąt


Kochani Czytelnicy!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam samych radości, zdrowia i szczęścia w Nowym Roku 2010 oraz niesamowitych spotkań z dobrą książką, muzyką i filmem na Przystanku Książka
Zespół Mediateki

wtorek, 22 grudnia 2009

Na Święta

Axel Hacke
"Malenki król grudzień"
Ilustracje Michael Sowa
Jeżeli tylko będziecie mieli okazję... bo tak naprawdę to cudownie byłoby zapoznać się z Królem na święta i pobyć przez chwilę w bajkowej atmosferze jaką stwarza ta książeczka.
"Maleńki Król Grudzień" to sentymentalno-nostalgiczna historia, trzymająca nieco klimat Małego Księcia, niektórzy z was odnajdą w nim Piotrusia Pana, jeszcze inni Dziadka do Orzechów.
Król Grudzień Drugi jest maleńki i z każdym następnym dniem kurczy się coraz bardziej. Uwielbia miśkowe żelki, jest mądry i refleksyjny. W jego świecie wszystko odbywa się inaczej - na kres życia czeka się tam z radością, gdyż jest to powrót do pełnego fantazji, pogodnego dzieciństwa, gdzie sny śnią się na jawie i nie ma rzeczy niemożliwych.
"Dlaczego chcesz zaglądać za ściany, zamiast sobie wyobrazić, co mogłoby się znajdować za nimi? Dlaczego nie chcesz usiąść, zamknąć oczu i sam wymyślić sobie obrazów jakiegoś świata? Gdy byłeś mały, potrafiłeś to robić, i to nawet z otwartymi oczami. Zapomniało ci się? Dlaczego ci się zapomniało?"



Dla mnie to opowiadanie jest przepełnione tęsknotą za dzieciństwem, chociaż niektórzy dopatrują się w nim poczucia lęku przed śmiercią. Król Grudzień nie rozumie wielu rzeczy, które się dzieją w naszym świecie np. dlaczego sny uciekają i nie można się w nich zmieścić. Król interpretuje rzeczywistość na własny sposób i wszystko potrafi. Ma także własne zdanie w sprawie ubezpieczenia emerytalnego, nieśmiertelności czy przyjaźni.
Tę pełną symboliki i wspaniałej treści książkę szczególnie polecam dorosłym, którzy zapomnieli, że do szczęścia naprawdę niewiele potrzeba.

No i koniecznie zwróćcie uwagę na surrealistyczne ilustracje, które wykonał Michael Sowa.

piątek, 11 grudnia 2009

Zaproszenie

Zapraszamy Wszystkich chętnych na zajęcia plastyczne. W czwartek 17 grudnia od 16:30 rusza

w Mediatece wytwórnia ozdób choinkowych czyli "Choinkowy zawrót głowy". Tradycyjnie zapraszamy wszystkich dużych i małych naszych czytelników.

środa, 9 grudnia 2009

Uwaga czytelnicy 0 - 3 lata!

Anna-Clara Tidholm
"Gdzie idziemy"
"Jest tam kto?"
Zakamarki 2009
Na Zakamarki w kwestii książki dziecięcej zawsze można liczyć. Przybliżają polskim czytelnikom dobrych, zagranicznych autorów piszących dla najmłodszych i co najważniejsze wydawane przez nich książki charakteryzują się wysokim poziomem edytorskim. Często rodzice odwiedzający mediatekę razem ze swoimi małymi pociechami pytają co wybrać dla szkraba, który ma rok i ciut więcej lub dobija do dwóch lat. Szukają czegoś ciekawego, kolorowego i prostego z jasnym przekazem i łagodną dawką poznawczą. Kochani w takim przypadku do wspólnego czytania polecić wam mogę dwie zgrabnie i ciekawie wydane książeczki.



Jedna z nich pt. "Gdzie idziemy" to mała wycieczka w różne, zróżnicowane krajobrazowo miejsca. Zaczynamy rano od wyjścia z domu i kończymy wieczorem bo zaraz będzie pora do spania. Maluch ma okazję poznać najbliższe otoczenie, a z pomocą rodziców zorientować się, że w pobliżu miejsca zamieszkania naprawdę dużo się dzieje. Z drugą książeczką pt. "Jest tam kto?" otwieramy kolejne, kolorowe drzwi, odwiedzamy np. rodzinkę małpek, królików i uczymy się zwyczaju pukania.
Obie książeczki umożliwiają dziecku kontakt z samą formą jaką jest książka, a co najważniejsze uczą obcowania z krótkim tekstem literackim, który w spójny sposób współgra z warstwą graficzną. Dużym atutem tych dwóch pozycji są wyraźne, kontrastowe i wesołe ilustracje.
Zapraszam do lektury!

Powrót

 Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.