Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.
Mój blog adresowany jest głównie do wszystkich, którzy kochają książki dla dzieci. Zapraszam też do czytania mojego drugiego bloga "Parafernalie" gdzie zamieszczam swoje autorskie projekty. Bez mojej zgody nie można ich nigdzie publikować jak i innych napisanych tutaj rzeczy.
poniedziałek, 20 czerwca 2022
wtorek, 13 września 2016
Moc czekolady czyli historia Wedlów.
"Moc czekolady"
Anna Czerwińska-Rydel
Małgorzata Frąckiewicz, Alicja Kobza
Muchomor, Warszawa 2014
Kto nie lubi czekolady ręka w górę !!! Nie widzę... więc zapraszam Was do poznania fascynującej historii wielopokoleniowej rodziny Wedlów. Książka została wydana nakładem wydawnictwa Muchomor w serii pt. "Biografie słynnych Polaków".
Wszyscy znają markę Wedla i specjały syngowane tym znakiem. Z książki pt. "Moc czekolady" dowiecie się jak powstało, to słynne rodzinne imperium i jak to, z tą czekoladą było. Poznacie skład czekolady i jej pozytywne działanie na człowieka. Dowiecie się, dlaczego nasi czworonożni ulubieńcy nie powinni jej jeść. Zgłębicie tajemnice, powstania pierwszej tabliczki czekolady. Zapoznacie się ze słynnymi klientami czekoladowych sklepów. Zobaczycie, jak to jest na plantacji czekolady i gdzie się zbiera kakao na świecie. Posłuchacie, jak to wedlowskie czekoladki okrążyły świat i w jakich wyprawach brały udział. Odkryjecie jak powstał słynny wedlowski torcik i ptasie mleko. Poznacie jaką wartość czekolada miała podczas II wojny światowej i jaki stan zastał fabrykę po wojnie.
Na końcu książki znajdują się przepisy, które można wypróbować w domu.
Warstwa graficzna należy do Poważnego Studia czyli Małgorzaty Frąckiewicz i Alicji Kobzy, które postawiły na stylistykę retro, doskonale uzupełniając tekst kolażami lub reklamowymi cytatami E. Wedla.
W książce wykorzystano również zdjęcia z wewnętrznego archiwum firmy Lotte Wedel, która jest partnerem merytorycznym wydania.
Fascynująca i ciekawa jest ta książka, historia Wedla związana z historią Warszawy, zachęcam do zapoznania się z nią nie tylko rodowitych Warszawiaków.
Anna Czerwińska-Rydel
Małgorzata Frąckiewicz, Alicja Kobza
Muchomor, Warszawa 2014
Kto nie lubi czekolady ręka w górę !!! Nie widzę... więc zapraszam Was do poznania fascynującej historii wielopokoleniowej rodziny Wedlów. Książka została wydana nakładem wydawnictwa Muchomor w serii pt. "Biografie słynnych Polaków".
Wszyscy znają markę Wedla i specjały syngowane tym znakiem. Z książki pt. "Moc czekolady" dowiecie się jak powstało, to słynne rodzinne imperium i jak to, z tą czekoladą było. Poznacie skład czekolady i jej pozytywne działanie na człowieka. Dowiecie się, dlaczego nasi czworonożni ulubieńcy nie powinni jej jeść. Zgłębicie tajemnice, powstania pierwszej tabliczki czekolady. Zapoznacie się ze słynnymi klientami czekoladowych sklepów. Zobaczycie, jak to jest na plantacji czekolady i gdzie się zbiera kakao na świecie. Posłuchacie, jak to wedlowskie czekoladki okrążyły świat i w jakich wyprawach brały udział. Odkryjecie jak powstał słynny wedlowski torcik i ptasie mleko. Poznacie jaką wartość czekolada miała podczas II wojny światowej i jaki stan zastał fabrykę po wojnie.
Na końcu książki znajdują się przepisy, które można wypróbować w domu.
Warstwa graficzna należy do Poważnego Studia czyli Małgorzaty Frąckiewicz i Alicji Kobzy, które postawiły na stylistykę retro, doskonale uzupełniając tekst kolażami lub reklamowymi cytatami E. Wedla.
W książce wykorzystano również zdjęcia z wewnętrznego archiwum firmy Lotte Wedel, która jest partnerem merytorycznym wydania.
Fascynująca i ciekawa jest ta książka, historia Wedla związana z historią Warszawy, zachęcam do zapoznania się z nią nie tylko rodowitych Warszawiaków.
czwartek, 18 sierpnia 2016
Zielony wędrowiec
Liliana Bardijewska
Emilia Dziubak
Zielony wędrowiec
Wydawnictwo Ezop, Warszawa 2015
"Zielony wędrowiec" Liliany Bardijewskiej wydany już po raz trzeci nie zawodzi, wręcz zyskuje i zachwyca wersją graficzną. Wszystko to za sprawą Emilii Dziubak, bardzo zdolnej ilustratorki, której rysunki uwielbiają dzieci i dorośli. Pisałam Wam o niej, pamiętacie :) http://naprzystanku.blogspot.com/2016/01/emilia-dziubak.html
"Wędrowca" bardzo polubili mali czytelnicy, w 2001 roku książka otrzymała nagrodę polskiej sekcji IBBY w kategorii najlepsza książka roku. Dodam, że w poprzednich wydaniach za ilustracje odpowiadali Katarzyna Czerner-Wieczorek i kolejno Adam Kilian. Każda wersja "Wędrowca" stanowi odrębną całość i osobny świat.
Tytułowy wędrowiec to Stworek, który żyje w smutnej, szarej krainie Stworii, wszystko tam jest szare, niebo, las, rzeka i inne stworki. Na dzień dobry, śpiewany jest szary hymn pochwalny ku czci szarego świata. Można się zdołować. Stworek czuje, że dłużej tak nie pociągnie, ma dość. Postanawia przerwać to szare pasmo smutku i ku własnemu zdumieniu zaczyna się gimnastykować. Od dawna wszak wiadomo, że ruch to zdrowie i staje się cud. Stworek nabiera zielonego koloru. Na początku jest przerażony tym faktem, ale później zaczyna mu się to podobać. Postanawia odnaleźć zieloną krainę i spojrzeć na swe nowe oblicze w lustro zielonej rzeki. I tak zaczyna się przygoda życia naszego bohatera. Stworek wędruje przez kolorowe krainy, niebieską, żółtą, czerwoną, białą, Spotyka na swej drodze ciekawe postacie np. ślimaka Lazura, króla Pląsa I, Misia, zieloną rzekę i inne. Sami zobaczycie. Warto sięgnąć po tę opowieść, uczy, że odmienność jest zaletą, nie wadą. Trzeba iść do przodu, być pozytywnie nastawionym do świata i pomagać sobie nawzajem.
Emilia Dziubak
Zielony wędrowiec
Wydawnictwo Ezop, Warszawa 2015
"Zielony wędrowiec" Liliany Bardijewskiej wydany już po raz trzeci nie zawodzi, wręcz zyskuje i zachwyca wersją graficzną. Wszystko to za sprawą Emilii Dziubak, bardzo zdolnej ilustratorki, której rysunki uwielbiają dzieci i dorośli. Pisałam Wam o niej, pamiętacie :) http://naprzystanku.blogspot.com/2016/01/emilia-dziubak.html
"Wędrowca" bardzo polubili mali czytelnicy, w 2001 roku książka otrzymała nagrodę polskiej sekcji IBBY w kategorii najlepsza książka roku. Dodam, że w poprzednich wydaniach za ilustracje odpowiadali Katarzyna Czerner-Wieczorek i kolejno Adam Kilian. Każda wersja "Wędrowca" stanowi odrębną całość i osobny świat.
Tytułowy wędrowiec to Stworek, który żyje w smutnej, szarej krainie Stworii, wszystko tam jest szare, niebo, las, rzeka i inne stworki. Na dzień dobry, śpiewany jest szary hymn pochwalny ku czci szarego świata. Można się zdołować. Stworek czuje, że dłużej tak nie pociągnie, ma dość. Postanawia przerwać to szare pasmo smutku i ku własnemu zdumieniu zaczyna się gimnastykować. Od dawna wszak wiadomo, że ruch to zdrowie i staje się cud. Stworek nabiera zielonego koloru. Na początku jest przerażony tym faktem, ale później zaczyna mu się to podobać. Postanawia odnaleźć zieloną krainę i spojrzeć na swe nowe oblicze w lustro zielonej rzeki. I tak zaczyna się przygoda życia naszego bohatera. Stworek wędruje przez kolorowe krainy, niebieską, żółtą, czerwoną, białą, Spotyka na swej drodze ciekawe postacie np. ślimaka Lazura, króla Pląsa I, Misia, zieloną rzekę i inne. Sami zobaczycie. Warto sięgnąć po tę opowieść, uczy, że odmienność jest zaletą, nie wadą. Trzeba iść do przodu, być pozytywnie nastawionym do świata i pomagać sobie nawzajem.
czwartek, 4 sierpnia 2016
Super Tonja !!!
"Tonja z Gimmerdalen"
Maria Parr
Heleen Brulot
Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015
Do grona moich ulubionych bohaterek w literaturze dla dzieci dołącza Tonja. Zachęcam Was do poznania tej rezolutnej dziesięciolatki. Wołają na nią mała łobuziara i duchem bliska jest Pipi. Ronji, Duni czy Polyanny. Wszystkie te bohaterki cechuje optymizm i wiara w siebie oraz wielkie serce. Taka jest właśnie Tonja z burzą rudych loków mknie na sankach, kiedyś wjechała nawet na prom. Dziewczynka jest jedynym dzieckiem w śnieżnej dolinie, dzięki niej dorośli nie zapominają o tym, co jest w życiu najważniejsze - zapał, relacje między ludzmi i kontakt z przyrodą. Jej najlepszym przyjacielem jest Gunnwald, starszy, mrukliwy człowiek i ptak, o bardzo dziwnych zwyczajach. Tonja jest bardzo wrażliwa na krzywdę innych, zwłaszcza na osoby bliskie jej sercu, zawsze staje w ich obronie. Ciekawe, co się stanie po tym, jak jak jej najlepszy przyjaciel ulega wypadkowi, a do Glimmerdalen przybywa tajemnicza kobieta i straszny pies.
Książka jest wzruszająca i zarazem dowcipna, a autorkę okrzyknięto "nową Astrid Lindgren".
Polecam i pozdrawiam :)
Maria Parr
Heleen Brulot
Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015
Książka jest wzruszająca i zarazem dowcipna, a autorkę okrzyknięto "nową Astrid Lindgren".
Polecam i pozdrawiam :)
środa, 29 czerwca 2016
Klifka, Dżok i Baltic
Barbara Gawryluk
Iwona Cała
Klifka. Opowieść o foczce, która szukała mamy
Dżok. legenda o psiej wierności
Baltic, pies który płynął na krze
Wydawnictwo Literatura, Łódź 2007, 2012, 2015
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić trzy piękne książeczki Barbary Gawryluk o zwierzętach. Poznacie dzielną Klifkę, odważnego Baltica i wiernego Dżoka.
Klifka to mała foczka z Bałtyku, została ranna i leży samotnie na plaży. Kto ją znajdzie i jej pomoże? Jak zakończy się ta historia? Odsyłam do książeczki.
Dżok to pies, który istniał na prawdę. Ma nawet w Krakowie swój pomnik, ponieważ był prawdziwym bohaterem. Uratował kamienicę przed pożarem.
Baltic, to kolejny pies bohater, autentyk. Jego losy śledziła cała Polska i świat, ponieważ płynął Wisłą na krze. Kiedy wpłynął na wody Bałtyku, zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Uratował go oficer, mechanik statku badawczego R/V Baltica.
Bardzo Was zachęcam do przeczytania tych opowieści. Są mądre i empatyczne. Pokazują i uczą, że zwierzęta są bardzo mądre, wierne i oddane tym, którzy okażą im serce.
Książeczki czekają na Was jak zwykle w mediatece Przystanek Książka.
Ja się z Wami żegnam na jakiś czas. Jadę na wakacje :)
Iwona Cała
Klifka. Opowieść o foczce, która szukała mamy
Dżok. legenda o psiej wierności
Baltic, pies który płynął na krze
Wydawnictwo Literatura, Łódź 2007, 2012, 2015
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić trzy piękne książeczki Barbary Gawryluk o zwierzętach. Poznacie dzielną Klifkę, odważnego Baltica i wiernego Dżoka.
Klifka to mała foczka z Bałtyku, została ranna i leży samotnie na plaży. Kto ją znajdzie i jej pomoże? Jak zakończy się ta historia? Odsyłam do książeczki.
Dżok to pies, który istniał na prawdę. Ma nawet w Krakowie swój pomnik, ponieważ był prawdziwym bohaterem. Uratował kamienicę przed pożarem.
Baltic, to kolejny pies bohater, autentyk. Jego losy śledziła cała Polska i świat, ponieważ płynął Wisłą na krze. Kiedy wpłynął na wody Bałtyku, zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Uratował go oficer, mechanik statku badawczego R/V Baltica.
Bardzo Was zachęcam do przeczytania tych opowieści. Są mądre i empatyczne. Pokazują i uczą, że zwierzęta są bardzo mądre, wierne i oddane tym, którzy okażą im serce.
Książeczki czekają na Was jak zwykle w mediatece Przystanek Książka.
Ja się z Wami żegnam na jakiś czas. Jadę na wakacje :)
czwartek, 23 czerwca 2016
Jak tata z nami bawił
"Jak się tata z nami bawił"
Ulf Stark
Mati Lepp
Katarzyna Skalska
Zakamarki, 2011
Uwielbiam takie historie. Przypomina mi się dzieciństwo i mój tata i to, jak nas pilnował, jak mama musiała wyjść. Kiedyś został na takim dyżurze, a my korzystając z nieobecności mamy, bawiłyśmy się we fryzjera jej lokówkami. Ja, tak sobie zakręciłam loki, że za żadne skarby nie szło lokówki wykręcić. Zmartwiona poszłam do taty, a tata niewiele się zastanawiając, rozwiązał problem przy użyciu nożyczek, po prostu odciął loka i po sprawie. Faceci mają jednak inne spojrzenie na problemy małych dzieci:) Jak sobie dziś wspominam tatę i siebie jak dziecko, to z tatą zawsze było fajnie. Tata umiał mi zapleść warkocz, nauczył mnie jeździć na łyżwach i rowerze. Pamiętam spacery z nim, wycieczki i wygłupy. Tata zawsze pomagał mamie w domu, umiał zrobić obiad, nie było problemu żeby z nami zostać, wymienili się z mamą obowiązkami i oddawali sobie na wzajem czas w opiece nad nami. Piszę o tym wszystkim dlatego, że 30 lat temu, jak moi rodzice mieli małe dzieci, nikt nie zastanawiał się nad tematem partnerstwa, roli ojca w życiu rodziny czy problemem aktywnego rodzicielstwa. Ludzie starali się po prostu, normalnie, bez tych obecnie modnych haseł, stwarzać w swoim przekonaniu szczęśliwy dom dla siebie i dzieci. A ja czytam, dążę do partnerstwa w swoim związku i coś mi ucieka, chyba to, że za bardzo się nad tym zastanawiam:) I pewnie za bardzo męczę tego mojego kochanego faceta. Dosyć tych dywagacji, pora zająć się interesującą lekturą.
Tytułowy tata, bohater tej śmiesznej książeczki, nie ma w zwyczaju bawić się z synami. Pewnego dnia, kiedy mamy nie ma, rzuca hasło "Pobawimy się!". Pociechy są zachwycone. Tata proponuje zabawę w klucz. Polega ona na chowaniu klucza i naprowadzaniu szukających w miejsce gdzie on się znajduje. Zabawa działa na zasadzie ciepło - zimno. Wszystko byłoby pewnie fajnie gdyby nie mały Ulf, który wrzucił cenny maminy kluczyk prosto do ubikacji. Zapraszam do lektury !
I kochane pamiętajcie nie wszystko musi być na waszej głowie, dzielmy się obowiązkami, chwalmy, wymagajmy i kochajmy się. No i czytajmy książki:)
Ulf Stark
Mati Lepp
Katarzyna Skalska
Zakamarki, 2011
Uwielbiam takie historie. Przypomina mi się dzieciństwo i mój tata i to, jak nas pilnował, jak mama musiała wyjść. Kiedyś został na takim dyżurze, a my korzystając z nieobecności mamy, bawiłyśmy się we fryzjera jej lokówkami. Ja, tak sobie zakręciłam loki, że za żadne skarby nie szło lokówki wykręcić. Zmartwiona poszłam do taty, a tata niewiele się zastanawiając, rozwiązał problem przy użyciu nożyczek, po prostu odciął loka i po sprawie. Faceci mają jednak inne spojrzenie na problemy małych dzieci:) Jak sobie dziś wspominam tatę i siebie jak dziecko, to z tatą zawsze było fajnie. Tata umiał mi zapleść warkocz, nauczył mnie jeździć na łyżwach i rowerze. Pamiętam spacery z nim, wycieczki i wygłupy. Tata zawsze pomagał mamie w domu, umiał zrobić obiad, nie było problemu żeby z nami zostać, wymienili się z mamą obowiązkami i oddawali sobie na wzajem czas w opiece nad nami. Piszę o tym wszystkim dlatego, że 30 lat temu, jak moi rodzice mieli małe dzieci, nikt nie zastanawiał się nad tematem partnerstwa, roli ojca w życiu rodziny czy problemem aktywnego rodzicielstwa. Ludzie starali się po prostu, normalnie, bez tych obecnie modnych haseł, stwarzać w swoim przekonaniu szczęśliwy dom dla siebie i dzieci. A ja czytam, dążę do partnerstwa w swoim związku i coś mi ucieka, chyba to, że za bardzo się nad tym zastanawiam:) I pewnie za bardzo męczę tego mojego kochanego faceta. Dosyć tych dywagacji, pora zająć się interesującą lekturą.
Tytułowy tata, bohater tej śmiesznej książeczki, nie ma w zwyczaju bawić się z synami. Pewnego dnia, kiedy mamy nie ma, rzuca hasło "Pobawimy się!". Pociechy są zachwycone. Tata proponuje zabawę w klucz. Polega ona na chowaniu klucza i naprowadzaniu szukających w miejsce gdzie on się znajduje. Zabawa działa na zasadzie ciepło - zimno. Wszystko byłoby pewnie fajnie gdyby nie mały Ulf, który wrzucił cenny maminy kluczyk prosto do ubikacji. Zapraszam do lektury !
I kochane pamiętajcie nie wszystko musi być na waszej głowie, dzielmy się obowiązkami, chwalmy, wymagajmy i kochajmy się. No i czytajmy książki:)
poniedziałek, 13 czerwca 2016
W teatrze lalek
" W pewnym teatrze lalek... "
Lidia Miś
Laura Aldofredi
Wydawnictwo Dreams, Rzeszów 2014
Bajecznie piękna jest ta książka i bardzo mądra jak na prawdziwą bajkę przystało. Rzecz się dzieje w teatrze lalek. Do teatralnej trupy dołącza nowa marionetka, zrobiona przez lalkarza, mistrza Zenona, piękna Perełka. Odtąd teatr lalkowy będzie jej domem, a jego mieszkańcy, aktorzy najbliższą rodziną. Perełka od nowych przyjaciół Kamilli, Babci, Misia i Kaczki uczy się aktorskiego fachu. Lidia Miś pod przykrywką perypetii na pozór beztroskiego życia w teatrze, ukazuje, że praca aktora to prawdziwe wyzwanie i pasja. Tylko wtedy ma sens, jak się jej odda całym sercem. Oprócz poznania tajników sztuki aktorskiej, nasze dzieci zobaczą również proces nawiązywania się przyjaźni, dowiedzą się jak to jest żyć w grupie i z czym się to wiąże. Zrozumieją jak ważne są potrzeby innych ludzi i w jaki sposób kierują nami emocje. Lidia Miś w sposób delikatny i subtelny przedstawia proces kształtowania się tożsamości i charakteru. Warstwa graficzna należy tu do Laury Aldofredi, Włoszki, która obecnie mieszka w Krakowie. Jej ilustracje oddają klimat książki, celnie wizualizując występujące w niej postacie. Serdecznie Wam polecam tę pozycję. Jest dostępna na Przystanku, wystarczy wypożyczyć :)
Lidia Miś
Laura Aldofredi
Wydawnictwo Dreams, Rzeszów 2014
Bajecznie piękna jest ta książka i bardzo mądra jak na prawdziwą bajkę przystało. Rzecz się dzieje w teatrze lalek. Do teatralnej trupy dołącza nowa marionetka, zrobiona przez lalkarza, mistrza Zenona, piękna Perełka. Odtąd teatr lalkowy będzie jej domem, a jego mieszkańcy, aktorzy najbliższą rodziną. Perełka od nowych przyjaciół Kamilli, Babci, Misia i Kaczki uczy się aktorskiego fachu. Lidia Miś pod przykrywką perypetii na pozór beztroskiego życia w teatrze, ukazuje, że praca aktora to prawdziwe wyzwanie i pasja. Tylko wtedy ma sens, jak się jej odda całym sercem. Oprócz poznania tajników sztuki aktorskiej, nasze dzieci zobaczą również proces nawiązywania się przyjaźni, dowiedzą się jak to jest żyć w grupie i z czym się to wiąże. Zrozumieją jak ważne są potrzeby innych ludzi i w jaki sposób kierują nami emocje. Lidia Miś w sposób delikatny i subtelny przedstawia proces kształtowania się tożsamości i charakteru. Warstwa graficzna należy tu do Laury Aldofredi, Włoszki, która obecnie mieszka w Krakowie. Jej ilustracje oddają klimat książki, celnie wizualizując występujące w niej postacie. Serdecznie Wam polecam tę pozycję. Jest dostępna na Przystanku, wystarczy wypożyczyć :)
czwartek, 9 czerwca 2016
Młody obserwator przyrody
Seria "Młody obserwator przyrody"
Katarzyna Lewańska - Tukaj
Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2011
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, na które z utęsknieniem czekają nie tylko dzieci. Chciałabym Was dzisiaj zainteresować świetnym cyklem dla dzieci, zatytułowanym " Młody obserwator przyrody". Rzecz akurat na wakacyjny wyjazd i nie tylko. W cyklu znajdziemy takie tytuły jak "Las", 'Owady", "Ślady i tropy zwierząt", "Nad brzegiem morza", "Ekologia", "Co w trawie piszczy", "Co nam daje las" i inne tytuły związane z przyrodą. Podczas lektury nasze dzieci zdobywają punkty za zdobytą wiedzę i mogą w zależności od tego, na ile dobrze zgłębią dany temat, zdobyć tytuł MŁODEGO PRZYRODNIKA, DOBREGO MŁODEGO PRZYRODNIKA, DOSKONAŁEGO MŁODEGO PRZYRODNIKA. Książka ma bardzo dobry układ, jeżeli chodzi o zamieszczone informacje, jest bogata w szczegóły i ciekawostki dotyczące danego zagadnienia. Np. w części o "Zachowaniu się w lesie" dowiemy się kto dba o porządek w lesie, na co trzeba uważać, czego nam nie wolno, poznamy ciekawe miejsca, leśne rośliny, zwierzęta, znaki. Po każdym z rozdziałów, czeka zadanie do rozwiązania, a na koniec dyplom i należny tytuł.
Książki są dobre na rodzinne wyjazdy za miasto lub spacery po parku, czy lesie. W przystępny sposób odkrywają świat otaczającej nas przyrody.
Zachęcam do zapoznania się z książkami. Na Przystanku czeka na Was część dotycząca lasu i tego co się dzieje nad brzegiem morza. Zapraszamy serdecznie :)
Katarzyna Lewańska - Tukaj
Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2011
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, na które z utęsknieniem czekają nie tylko dzieci. Chciałabym Was dzisiaj zainteresować świetnym cyklem dla dzieci, zatytułowanym " Młody obserwator przyrody". Rzecz akurat na wakacyjny wyjazd i nie tylko. W cyklu znajdziemy takie tytuły jak "Las", 'Owady", "Ślady i tropy zwierząt", "Nad brzegiem morza", "Ekologia", "Co w trawie piszczy", "Co nam daje las" i inne tytuły związane z przyrodą. Podczas lektury nasze dzieci zdobywają punkty za zdobytą wiedzę i mogą w zależności od tego, na ile dobrze zgłębią dany temat, zdobyć tytuł MŁODEGO PRZYRODNIKA, DOBREGO MŁODEGO PRZYRODNIKA, DOSKONAŁEGO MŁODEGO PRZYRODNIKA. Książka ma bardzo dobry układ, jeżeli chodzi o zamieszczone informacje, jest bogata w szczegóły i ciekawostki dotyczące danego zagadnienia. Np. w części o "Zachowaniu się w lesie" dowiemy się kto dba o porządek w lesie, na co trzeba uważać, czego nam nie wolno, poznamy ciekawe miejsca, leśne rośliny, zwierzęta, znaki. Po każdym z rozdziałów, czeka zadanie do rozwiązania, a na koniec dyplom i należny tytuł.
Książki są dobre na rodzinne wyjazdy za miasto lub spacery po parku, czy lesie. W przystępny sposób odkrywają świat otaczającej nas przyrody.
Zachęcam do zapoznania się z książkami. Na Przystanku czeka na Was część dotycząca lasu i tego co się dzieje nad brzegiem morza. Zapraszamy serdecznie :)
poniedziałek, 30 maja 2016
Franciszka
Franciszka
Anna Piwkowska
Fundacja Zeszytów Literackich, Warszawa 2014
Anna Piwkowska, polska poetka i eseistka, książką dla młodzieży pt. "Franciszka" odkrywa moc i siłę zawartą w kobiecej poezji. Główną bohaterką jest trzynastoletnia Franciszka, która nie przepada za książkami z dziedziny magii czy fantastyki. Jej świat marzeń i wrażliwości pokrywa się z utworami poetyckimi. W nich znajduje inspirację i ukojenie. Mówi się, że poezja jest balsamem dla duszy i rzeczywiście tak jest. Franciszka nie ma łatwego życia. Spotyka się z chorobą mamy, ma niezbyt miłą babcię, poznaje czym są przyjaźń i odwaga. Dziewczynka swoje trudne przeżycia przelewa na papier, postanawia pisać wiersze. Zastanawia się czy istnieją kobiety poetki, bo w szkole poznaje głównie poetów mężczyzn. Jest dociekliwa i szuka informacji na temat pań zajmujących się pisaniem wierszy. Dzięki temu młody czytelnik poznaje takie sławy i fragmenty ich twórczości jak Safona, Sylvia Plath, Halina Poświatowska czy Wisława Szymborska. Jest to wspaniały wstęp do odkrycia ich twórczości i wyruszenia samemu w świat, który otwiera dusze każdego człowieka, który poezję rozumie i jest na nią wrażliwy.
Książka jest bardzo dobrze wydana. Ilustratorka Emilka Bojańczyk zadbała o to by ilustracje delikatnie dopełniały i nie obciążały dodatkowo tekstu. Zapraszamy do Przystanku po tę i inne ciekawe książki dla młodzieży i nie tylko.
Anna Piwkowska
Fundacja Zeszytów Literackich, Warszawa 2014
Anna Piwkowska, polska poetka i eseistka, książką dla młodzieży pt. "Franciszka" odkrywa moc i siłę zawartą w kobiecej poezji. Główną bohaterką jest trzynastoletnia Franciszka, która nie przepada za książkami z dziedziny magii czy fantastyki. Jej świat marzeń i wrażliwości pokrywa się z utworami poetyckimi. W nich znajduje inspirację i ukojenie. Mówi się, że poezja jest balsamem dla duszy i rzeczywiście tak jest. Franciszka nie ma łatwego życia. Spotyka się z chorobą mamy, ma niezbyt miłą babcię, poznaje czym są przyjaźń i odwaga. Dziewczynka swoje trudne przeżycia przelewa na papier, postanawia pisać wiersze. Zastanawia się czy istnieją kobiety poetki, bo w szkole poznaje głównie poetów mężczyzn. Jest dociekliwa i szuka informacji na temat pań zajmujących się pisaniem wierszy. Dzięki temu młody czytelnik poznaje takie sławy i fragmenty ich twórczości jak Safona, Sylvia Plath, Halina Poświatowska czy Wisława Szymborska. Jest to wspaniały wstęp do odkrycia ich twórczości i wyruszenia samemu w świat, który otwiera dusze każdego człowieka, który poezję rozumie i jest na nią wrażliwy.
Książka jest bardzo dobrze wydana. Ilustratorka Emilka Bojańczyk zadbała o to by ilustracje delikatnie dopełniały i nie obciążały dodatkowo tekstu. Zapraszamy do Przystanku po tę i inne ciekawe książki dla młodzieży i nie tylko.
poniedziałek, 16 maja 2016
Dla przyszłych królowych
Iwona Chmielewska
" Królestwo dziewczynki "
Entliczek, Warszawa 2016
Iwona Chmielewska, mistrzyni spójności tekstu z ilustracją. Mistrzyni budowy całości nastroju, jaki niesie przekaz, który chce nam zapodać. Kobiecość, jak kiełkuje w dziewczynce ? Metamorfoza - przejście z jednego etapu w drugi. Iwona Chmielewska " Królestwem dziewczynki " oddaje hołd kobiecości. Budzi ją - Panią Królestwa, w każdej warstwie mentalnej i zmysłowej. Odkrywa ją karta po karcie. Wyruszamy w drogę, przechodzimy z dzieciństwa w dorosłość.Ta historia to majstersztyk. Obcujemy ze sztuką najwyższą, zarówno w ascetycznej, esencjonalnej warstwie tekstowej oraz w pełnej symboli, związanej z dojrzewaniem warstwie graficznej. Świetnie oddana jest tu perspektywa świata dziewczynki i dorosłej kobiety. Dotarcie do panowania nad własnym wewnętrznym królestwem. Iwona Chmielewska stworzyła państwo, w którym kobieta jest królową życia. Poruszająca jest ta książka, nawet dziwnie jest napisać książka. Na pewno za kilka lat dostaną ją w prezencie moje córeczki. Zapraszam, zapoznajcie się z "Królestwem dziewczynki" i kochajcie swoje przyszłe królowe. Odwiedzajcie Przystanek.
" Królestwo dziewczynki "
Entliczek, Warszawa 2016
Iwona Chmielewska, mistrzyni spójności tekstu z ilustracją. Mistrzyni budowy całości nastroju, jaki niesie przekaz, który chce nam zapodać. Kobiecość, jak kiełkuje w dziewczynce ? Metamorfoza - przejście z jednego etapu w drugi. Iwona Chmielewska " Królestwem dziewczynki " oddaje hołd kobiecości. Budzi ją - Panią Królestwa, w każdej warstwie mentalnej i zmysłowej. Odkrywa ją karta po karcie. Wyruszamy w drogę, przechodzimy z dzieciństwa w dorosłość.Ta historia to majstersztyk. Obcujemy ze sztuką najwyższą, zarówno w ascetycznej, esencjonalnej warstwie tekstowej oraz w pełnej symboli, związanej z dojrzewaniem warstwie graficznej. Świetnie oddana jest tu perspektywa świata dziewczynki i dorosłej kobiety. Dotarcie do panowania nad własnym wewnętrznym królestwem. Iwona Chmielewska stworzyła państwo, w którym kobieta jest królową życia. Poruszająca jest ta książka, nawet dziwnie jest napisać książka. Na pewno za kilka lat dostaną ją w prezencie moje córeczki. Zapraszam, zapoznajcie się z "Królestwem dziewczynki" i kochajcie swoje przyszłe królowe. Odwiedzajcie Przystanek.
czwartek, 12 maja 2016
Porwanie króla
" Porwanie króla czyli Olaf i Lena na tropie "
Michał Wójcik
Wojciech Ignaciuk
Druganoga, Warszawa 2016
Jak zainteresować dziecko w wieku szkolnym historią, tak aby było interesująco, nie monotonnie i nudno ? Żeby była akcja, przygoda i tempo, jak w najlepszym kinie akcji ? Michał Wójcik wie jak. Jego najnowsza książka, przeznaczona dla młodego odbiorcy, taka właśnie jest - ciekawa i wciągająca jak detektywistyczna gra. Pełno w niej fascynujących szczegółów z codziennego życia monarchy, jego rozkładu dnia i przyzwyczajeń. Za sprawą bliźniąt Olafa i Leny i z polecenia, a właściwie kary profesora Brukwy - żeby chłopiec przygotował referat o tym jak 249 lat temu wyglądał król Stanisław August Poniatowski - przenosimy się w czasy stanisławowskie. Pomyślicie dlaczego akurat 249 lat temu, a nie 250. Otóż Olaf w feralny dla niego dzień 25 listopada, nie zmienił zimowych butów i w ubłoconych wkroczył do klasy. Profesor Brukwa ukarał go za to tym zadaniem, ponieważ akurat w ten dzień przypadała 249 rocznica koronacji króla. Nasz bohater ma tydzień na wykonanie zadania. Czy mu się uda ? Zapraszamy do lektury i na spotkanie z autorem Michałem Wójcikem, które odbędzie się na Przystanku 19 maja o godzinie 17.30.
Michał Wójcik
Wojciech Ignaciuk
Druganoga, Warszawa 2016
Jak zainteresować dziecko w wieku szkolnym historią, tak aby było interesująco, nie monotonnie i nudno ? Żeby była akcja, przygoda i tempo, jak w najlepszym kinie akcji ? Michał Wójcik wie jak. Jego najnowsza książka, przeznaczona dla młodego odbiorcy, taka właśnie jest - ciekawa i wciągająca jak detektywistyczna gra. Pełno w niej fascynujących szczegółów z codziennego życia monarchy, jego rozkładu dnia i przyzwyczajeń. Za sprawą bliźniąt Olafa i Leny i z polecenia, a właściwie kary profesora Brukwy - żeby chłopiec przygotował referat o tym jak 249 lat temu wyglądał król Stanisław August Poniatowski - przenosimy się w czasy stanisławowskie. Pomyślicie dlaczego akurat 249 lat temu, a nie 250. Otóż Olaf w feralny dla niego dzień 25 listopada, nie zmienił zimowych butów i w ubłoconych wkroczył do klasy. Profesor Brukwa ukarał go za to tym zadaniem, ponieważ akurat w ten dzień przypadała 249 rocznica koronacji króla. Nasz bohater ma tydzień na wykonanie zadania. Czy mu się uda ? Zapraszamy do lektury i na spotkanie z autorem Michałem Wójcikem, które odbędzie się na Przystanku 19 maja o godzinie 17.30.
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Prawdziwi tropiciele na start !
" Przewodnik dla prawdziwych tropicieli. Wiosna. Lato. Jesień. Zima. "
Adam Wajrak
Michał Skakuj
Agora SA, 2012
Adam Wajrak to przyrodnik i dziennikarz. Natura to jego pasja. Od ponad 20 lat zajmuje się fotografowaniem i opisywaniem przyrody. Mieszka w Puszczy Białowieskiej i kontakt ze zwierzętami ma na co dzień. Chciałabym Was zachęcić do zapoznania się z czterema przewodnikami, które składają się na serię " Przewodnika prawdziwych tropicieli ". Adam Wajrak podpowiada nam, co ciekawego można robić i gdzie podczas wiosny, lata, jesieni i zimy. Dzieci zmienią się w tropicieli wilków, żubrów, żbików, rysi. Będą np. w Tatrach tropić świstaki, a w Bieszczadach węże. Odwiedzą Puszczę Białowieską w nocy, wproszą się na ptasi piknik i na kolacje do wilczej watahy. Dowiedzą się min. dlaczego nie można pić słonej wody, ile jest wszystkich kontynentów, jak określić cztery strony świata, czy jak się ratować, kiedy załamie się pod nami lód. I jeszcze wiele innych, ciekawych informacji nas tu czeka.
Wajrak przekonuje, że przyroda polska jest arcyciekawa, sam mówi o tym tak : "Po diabła nam egzotyczne dżungle i sawanny, skoro mamy takie skarby ". Przewodniki są bardzo praktyczne, zawierają wiele informacji i porad, np. jak spakować plecak na wyprawę, jaką lunetę czy aparat wybrać.
Warstwa rysunkowa przewodników, należy do Michała Skakuja, doktora ornitologii i najlepszego rysownika wśród ornitologów. Znany jest ze swojej kreski i zabawnych komentarzy rysunkowych.
Zapraszam na Przystanek po przewodniki !!!
Adam Wajrak
Michał Skakuj
Agora SA, 2012
Adam Wajrak to przyrodnik i dziennikarz. Natura to jego pasja. Od ponad 20 lat zajmuje się fotografowaniem i opisywaniem przyrody. Mieszka w Puszczy Białowieskiej i kontakt ze zwierzętami ma na co dzień. Chciałabym Was zachęcić do zapoznania się z czterema przewodnikami, które składają się na serię " Przewodnika prawdziwych tropicieli ". Adam Wajrak podpowiada nam, co ciekawego można robić i gdzie podczas wiosny, lata, jesieni i zimy. Dzieci zmienią się w tropicieli wilków, żubrów, żbików, rysi. Będą np. w Tatrach tropić świstaki, a w Bieszczadach węże. Odwiedzą Puszczę Białowieską w nocy, wproszą się na ptasi piknik i na kolacje do wilczej watahy. Dowiedzą się min. dlaczego nie można pić słonej wody, ile jest wszystkich kontynentów, jak określić cztery strony świata, czy jak się ratować, kiedy załamie się pod nami lód. I jeszcze wiele innych, ciekawych informacji nas tu czeka.
Wajrak przekonuje, że przyroda polska jest arcyciekawa, sam mówi o tym tak : "Po diabła nam egzotyczne dżungle i sawanny, skoro mamy takie skarby ". Przewodniki są bardzo praktyczne, zawierają wiele informacji i porad, np. jak spakować plecak na wyprawę, jaką lunetę czy aparat wybrać.
Warstwa rysunkowa przewodników, należy do Michała Skakuja, doktora ornitologii i najlepszego rysownika wśród ornitologów. Znany jest ze swojej kreski i zabawnych komentarzy rysunkowych.
Zapraszam na Przystanek po przewodniki !!!
piątek, 15 kwietnia 2016
Ninka
Ninka. Patrzcie, morze !
Ninka. Dziadku, chodź !
Karolina Lijklema
Muza, 2015
Książki Karoliny Lijklemy są jej autorskimi projektami. Autorka i ilustratorka tworzy wartościowe i ciepłe historie. Przedstawione zdarzenia mają miejsce w otaczającej nas rzeczywistości i dotyczą codzienności. Ważną rolę odgrywa w nich świat dzieci, ich sposób myślenia i rolę jaką odgrywa wyobraźnia. Autorka w takich oto słowach mówi o swojej twórczości :
„Moim marzeniem jest docierać jednocześnie do dzieci i ich rodziców, poszukiwać zakątków wyobraźni wspólnych dla wszystkich, wyjaśniać i opowiadać o pięknie codzienności”.
Karolina Lijklema tworzy piękne, wyjątkowe ilustracje. Jej dbałość o detale sprawia, że nasza uwaga skupia się nawet na małych przedmiotach.
W części "Patrzcie, morze !" dzieci bawiące się na podwórku siłą wyobraźni i zabawy, przenoszą się na nadmorską plażę. Niektóre po raz pierwszy widzą morze. Świat realny miesza się fantazją. Świetne przedstawienie beztroskiej zabawy i dziecięcej percepcji otaczającego świata.
"Dziadku, chodź !" to historia niezwykłej więzi wnuczki z dziadkiem, przeprowadzki i wspomnień.
Do tej książki idealnie pasuje te zdanie autorki " „Chciałabym, żeby moje książki miały wartość, jaką ma spacer dziecka z kimś bliskim, kto opowiada mu o otaczającym świecie, nadaje nazwy nieznanym dotąd roślinom i zwierzętom, opowiada o historii mijanych miejsc"
Gorąco polecam Wam te mądre i pięknie wydane pozycje.
Ninka. Dziadku, chodź !
Karolina Lijklema
Muza, 2015
Książki Karoliny Lijklemy są jej autorskimi projektami. Autorka i ilustratorka tworzy wartościowe i ciepłe historie. Przedstawione zdarzenia mają miejsce w otaczającej nas rzeczywistości i dotyczą codzienności. Ważną rolę odgrywa w nich świat dzieci, ich sposób myślenia i rolę jaką odgrywa wyobraźnia. Autorka w takich oto słowach mówi o swojej twórczości :
„Moim marzeniem jest docierać jednocześnie do dzieci i ich rodziców, poszukiwać zakątków wyobraźni wspólnych dla wszystkich, wyjaśniać i opowiadać o pięknie codzienności”.
Karolina Lijklema tworzy piękne, wyjątkowe ilustracje. Jej dbałość o detale sprawia, że nasza uwaga skupia się nawet na małych przedmiotach.
W części "Patrzcie, morze !" dzieci bawiące się na podwórku siłą wyobraźni i zabawy, przenoszą się na nadmorską plażę. Niektóre po raz pierwszy widzą morze. Świat realny miesza się fantazją. Świetne przedstawienie beztroskiej zabawy i dziecięcej percepcji otaczającego świata.
"Dziadku, chodź !" to historia niezwykłej więzi wnuczki z dziadkiem, przeprowadzki i wspomnień.
Do tej książki idealnie pasuje te zdanie autorki " „Chciałabym, żeby moje książki miały wartość, jaką ma spacer dziecka z kimś bliskim, kto opowiada mu o otaczającym świecie, nadaje nazwy nieznanym dotąd roślinom i zwierzętom, opowiada o historii mijanych miejsc"
Gorąco polecam Wam te mądre i pięknie wydane pozycje.
czwartek, 31 marca 2016
Szkoła - droga - dom
Ballada
Blexbolex
Anna Topaczewska
Wytwórnia, 2014
Blexbolex czyli Bernard Granger urodził się w 1966 roku we Francji. Obecnie mieszka w Lipsku, w Niemczech. Jest twórcą komiksów i książek obrazkowych. Na szczególną uwagę zasługuje tryptyk, będący wizualną opowieścią o życiu, ludziach i pojęciach. Jego pierwsza część pt."Portrety ludzi", otrzymała główną nagrodę w konkursie "Najpiękniejsza książka świata" na Targach Książki w Lipsku. Druga część pt. "Pory roku", została wybrana na prezent dla wszystkich noworodków, przychodzących na świat w Dolinie Marny.
Ja opowiem Wam o części trzeciej pt. "Ballada". Po raz pierwszy w Polsce wydawnictwo Wytwórnia opublikowało książkę Blexbolex, autora którego prace należą do arcydzieł literatury dziecięcej. Mamy to szczęście, że posiadamy ją od niedawna w księgozbiorze Przystanku i możecie ją wypożyczyć u nas. Jest to pozycja wyjątkowa, nowatorska i oryginalna. Ilustracje są sitodrukowe, o wyraźnych, ostrych kolorach, kiedy zachodzi potrzeba zmieniają swoją tonację na bardziej mroczną. Technika sitodruku pozwala właśnie na uzyskanie niezwykle wyrazistych i w pełni nasyconych barw. Ilustracja gra tu pierwszą rolę, buduje nastrój, ciągnie całą opowieść. Obrazy ułożone są w logiczną całość. Jest to doskonały przykład na to, jak można opowiadać obrazem i jaki ma on silny wydźwięk. Pojawiające się słowa lub terminy są wyjściem do następnego etapu tej historii.
"Ballada to stara pieśń. To historia, którą opowiada kilka osób po kolei : każdy dodaje coś od siebie, ale nie pomija nic z tego, co już zostało opowiedziane.
Ta ballada mówi o tym, co przez kilka dni pewne dziecko napotkało w drodze ze szkoły do domu. A także o tym, jak jego mały świat nagle stał się bardzo duży.
To historia stara jak świat : każdego dnia zaczyna się do nowa."
Blexbolex
Anna Topaczewska
Wytwórnia, 2014
Ja opowiem Wam o części trzeciej pt. "Ballada". Po raz pierwszy w Polsce wydawnictwo Wytwórnia opublikowało książkę Blexbolex, autora którego prace należą do arcydzieł literatury dziecięcej. Mamy to szczęście, że posiadamy ją od niedawna w księgozbiorze Przystanku i możecie ją wypożyczyć u nas. Jest to pozycja wyjątkowa, nowatorska i oryginalna. Ilustracje są sitodrukowe, o wyraźnych, ostrych kolorach, kiedy zachodzi potrzeba zmieniają swoją tonację na bardziej mroczną. Technika sitodruku pozwala właśnie na uzyskanie niezwykle wyrazistych i w pełni nasyconych barw. Ilustracja gra tu pierwszą rolę, buduje nastrój, ciągnie całą opowieść. Obrazy ułożone są w logiczną całość. Jest to doskonały przykład na to, jak można opowiadać obrazem i jaki ma on silny wydźwięk. Pojawiające się słowa lub terminy są wyjściem do następnego etapu tej historii.
"Ballada to stara pieśń. To historia, którą opowiada kilka osób po kolei : każdy dodaje coś od siebie, ale nie pomija nic z tego, co już zostało opowiedziane.
Ta ballada mówi o tym, co przez kilka dni pewne dziecko napotkało w drodze ze szkoły do domu. A także o tym, jak jego mały świat nagle stał się bardzo duży.
To historia stara jak świat : każdego dnia zaczyna się do nowa."
czwartek, 24 marca 2016
Dla ciekawych świata !!!
Aleksandra i Daniel Mizielińscy
" Pod ziemia pod wodą "
Dwie Siostry, 2015
Dzisiaj przedstawiam Wam bardzo ciekawą książkę, wielkoformatową, dwustronną, która zaspokoi ciekawość waszych dzieci i zabierze je w podróż w głąb ziemi i pod wodę. "Pod ziemią, pod wodą " zawiera niemal wszystko, co znajduję się pod powierzchnią wody i ziemi. Ogromne i pełne szczegółów ilustracje, wyczerpująco opisują podwodny i lądowy świat. Schodzimy coraz głębiej, aż do jądra Ziemi, które łączy obie części książki. Poruszamy się warstwowo, zagłębiamy coraz dalej. Poznajemy żyjące pod ziemią i w głębinach, przedziwne stworzenia, rośliny, rafę koralową, wykopaliska i skamieliny. Zaglądamy do jaskiń, jam i norek. Schodzimy na dno najgłębszej kopalni świata. Nurkujemy w podwodnej studni. Odwiedzamy wrak Titanica.
Książka jest wspaniale wydana, pod względem graficznym, edytorskim, to prawdziwe arcydzieło, z którym nie można się rozstać ! Zresztą na duet Mizielińskich zawsze można liczyć. Mamy ją na Przystanku !!! Zapraszamy do rezerwowania i wypożyczenia. Warto !
" Pod ziemia pod wodą "
Dwie Siostry, 2015
Dzisiaj przedstawiam Wam bardzo ciekawą książkę, wielkoformatową, dwustronną, która zaspokoi ciekawość waszych dzieci i zabierze je w podróż w głąb ziemi i pod wodę. "Pod ziemią, pod wodą " zawiera niemal wszystko, co znajduję się pod powierzchnią wody i ziemi. Ogromne i pełne szczegółów ilustracje, wyczerpująco opisują podwodny i lądowy świat. Schodzimy coraz głębiej, aż do jądra Ziemi, które łączy obie części książki. Poruszamy się warstwowo, zagłębiamy coraz dalej. Poznajemy żyjące pod ziemią i w głębinach, przedziwne stworzenia, rośliny, rafę koralową, wykopaliska i skamieliny. Zaglądamy do jaskiń, jam i norek. Schodzimy na dno najgłębszej kopalni świata. Nurkujemy w podwodnej studni. Odwiedzamy wrak Titanica.
Książka jest wspaniale wydana, pod względem graficznym, edytorskim, to prawdziwe arcydzieło, z którym nie można się rozstać ! Zresztą na duet Mizielińskich zawsze można liczyć. Mamy ją na Przystanku !!! Zapraszamy do rezerwowania i wypożyczenia. Warto !
poniedziałek, 14 marca 2016
Stary Noe
"Stary Noe"
Zuzanna Orlińska
Literatura, Łódź 2015
Dzisiaj przedstawiam Wam książkę Zuzanny Orlińskiej, autorki min. "Matki Polka" http://naprzystanku.blogspot.com/2010/09/matka-polka-nadchodzi.html czy "Cierpień sięciolatka". Pozycja skierowana jest do dzieci powyżej piątego roku życia, ale jak to ze współczesnymi książkami dla dzieci coraz częściej bywa, odbiorcą może być osoba w dowolnym wieku. Autorka przybliża nam swoją wersję biblijnego potopu. Jak to mogło być ? Jak mógł w tak ekstremalnej sytuacji zachować się człowiek, Noe. Kiedy Bóg zsyła na ziemię i niedobrych ludzi wody potopu, Noe ma sześćset lat. Posłusznie i z pokorą wykonuje boże polecenia, jeszcze nie wie co go czeka na otwartych wodach.
Świetna jest ta książeczka, w delikatny sposób pokazuje dziecku, jak człowiek może zachować się w sytuacji ekstremalnej.
Przesłanie jakie niesie to opowiadanie brzmi : "żeby być uczciwym, nie można być za bardzo posłusznym ". Nie zdradzam więcej, jak zwykle :) Puszczam tylko sygnał. Nie chcę Wam psuć przygody i przyjemności jaką jest czytanie. Zapraszam do lektury i na Przystanek Książka !!!
Zuzanna Orlińska
Literatura, Łódź 2015
Dzisiaj przedstawiam Wam książkę Zuzanny Orlińskiej, autorki min. "Matki Polka" http://naprzystanku.blogspot.com/2010/09/matka-polka-nadchodzi.html czy "Cierpień sięciolatka". Pozycja skierowana jest do dzieci powyżej piątego roku życia, ale jak to ze współczesnymi książkami dla dzieci coraz częściej bywa, odbiorcą może być osoba w dowolnym wieku. Autorka przybliża nam swoją wersję biblijnego potopu. Jak to mogło być ? Jak mógł w tak ekstremalnej sytuacji zachować się człowiek, Noe. Kiedy Bóg zsyła na ziemię i niedobrych ludzi wody potopu, Noe ma sześćset lat. Posłusznie i z pokorą wykonuje boże polecenia, jeszcze nie wie co go czeka na otwartych wodach.
Świetna jest ta książeczka, w delikatny sposób pokazuje dziecku, jak człowiek może zachować się w sytuacji ekstremalnej.
Przesłanie jakie niesie to opowiadanie brzmi : "żeby być uczciwym, nie można być za bardzo posłusznym ". Nie zdradzam więcej, jak zwykle :) Puszczam tylko sygnał. Nie chcę Wam psuć przygody i przyjemności jaką jest czytanie. Zapraszam do lektury i na Przystanek Książka !!!
piątek, 11 marca 2016
O świętym spokoju
"Baśń o świętym spokoju"
Zofia Stanecka
Marianna Sztyma
Egmont, Warszawa 2015
Ludzie często powtarzają, że pragną świętego spokoju. Czy można sprawić żeby na świecie zapanował święty spokój ? Jeśli chcecie to sprawdzić, sięgnijcie po tę piękną baśń. Poznacie królestwo Świętego Spokoju i panującego w nim króla Miłosława. Władca jest zasadniczy, lubi porządek, harmonię i ciszę. Jego poddani chodzą w butach na miękkich podeszwach, uczą dzieci mówienia półgłosem, a psy ćwiczą w nieszczekaniu. Wszystko po to, aby nie zmącić ładu i spokoju panującego w królestwie. Jak to w bajkach bywa, nadchodzi czas przełomu, dzień inny niż wszystkie, który wywraca królestwo do góry nogami. Pojawia się piękna Iga, król się zakochuje, rodzi się Uriel. Miłosław przechodzi przemianę, zmienia się perspektywa jego myślenia. Okazuje się, że święty spokój wcale nie jest najważniejszy.
Dodatkowym atutem tej pozycji są ilustracje wykonane przez Mariannę Sztymę, które razem z tekstem tworzą całość tej historii.
Książka wydana została przez Literacki Egmont w serii "Poczytaj ze mną".
Odsyłam do baśni :)
Zofia Stanecka
Marianna Sztyma
Egmont, Warszawa 2015
Ludzie często powtarzają, że pragną świętego spokoju. Czy można sprawić żeby na świecie zapanował święty spokój ? Jeśli chcecie to sprawdzić, sięgnijcie po tę piękną baśń. Poznacie królestwo Świętego Spokoju i panującego w nim króla Miłosława. Władca jest zasadniczy, lubi porządek, harmonię i ciszę. Jego poddani chodzą w butach na miękkich podeszwach, uczą dzieci mówienia półgłosem, a psy ćwiczą w nieszczekaniu. Wszystko po to, aby nie zmącić ładu i spokoju panującego w królestwie. Jak to w bajkach bywa, nadchodzi czas przełomu, dzień inny niż wszystkie, który wywraca królestwo do góry nogami. Pojawia się piękna Iga, król się zakochuje, rodzi się Uriel. Miłosław przechodzi przemianę, zmienia się perspektywa jego myślenia. Okazuje się, że święty spokój wcale nie jest najważniejszy.
Dodatkowym atutem tej pozycji są ilustracje wykonane przez Mariannę Sztymę, które razem z tekstem tworzą całość tej historii.
Książka wydana została przez Literacki Egmont w serii "Poczytaj ze mną".
Odsyłam do baśni :)
poniedziałek, 29 lutego 2016
Niezwykłe trzy wierszyki
Opowieść
Joanna Papuzińska
Stasys Eidrigevicius
Mila, Poznań, 2010
Ta książeczka wciągnęła mnie bardzo. Powodów owego stanu jest dwa.
Pierwszy to znakomity malarz, ilustrator Stasys Eidrigevicius. Jego rysunki są genialne, wciągające, dające do myślenia, rządzące się własną logiką. Tu jedno wychodzi z drugiego, aby zaskoczyć i uruchomić naszą wyobraźnię. Pamiętam z dzieciństwa książkę z ilustracjami Stasysa był to "Król Kruków" Paul'a Delarue. Bałam się tych rysunków, ale były jednocześnie tak kuszące i ciekawe, że tę właśnie baśń wspominam do dzisiaj z wielkim sentymentem i wracam do niej czasami.
Drugim powodem są doskonałe trzy wierszyki, napisane przez Joannę Papuzińską, a w szczególności "Czarna jama" i niesamowicie zbudowane napięcie, dziecięcej ciekawości strasznymi rzeczami.
"Czarna jama" i "Ja" są reedycją z 1984 roku, z czego ta pierwsza wzbudzała ogromne kontrowersje i protesty przeciwko straszeniu dzieci, a "Opowieść" ukazuje się w tej formie po raz pierwszy.
Oba te powody doskonale się uzupełniają. Ta książeczka to dowód na doskonałą grę między tekstem, a graficznym znakiem, który go wyraża. Nie bez powodu pozycja ta wpisana została na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej i otrzymała wyróżnienie w konkursie na "Książkę Edytorsko Doskonałą".
Joanna Papuzińska
Stasys Eidrigevicius
Mila, Poznań, 2010
Ta książeczka wciągnęła mnie bardzo. Powodów owego stanu jest dwa.
Pierwszy to znakomity malarz, ilustrator Stasys Eidrigevicius. Jego rysunki są genialne, wciągające, dające do myślenia, rządzące się własną logiką. Tu jedno wychodzi z drugiego, aby zaskoczyć i uruchomić naszą wyobraźnię. Pamiętam z dzieciństwa książkę z ilustracjami Stasysa był to "Król Kruków" Paul'a Delarue. Bałam się tych rysunków, ale były jednocześnie tak kuszące i ciekawe, że tę właśnie baśń wspominam do dzisiaj z wielkim sentymentem i wracam do niej czasami.
Drugim powodem są doskonałe trzy wierszyki, napisane przez Joannę Papuzińską, a w szczególności "Czarna jama" i niesamowicie zbudowane napięcie, dziecięcej ciekawości strasznymi rzeczami.
"Czarna jama" i "Ja" są reedycją z 1984 roku, z czego ta pierwsza wzbudzała ogromne kontrowersje i protesty przeciwko straszeniu dzieci, a "Opowieść" ukazuje się w tej formie po raz pierwszy.
Oba te powody doskonale się uzupełniają. Ta książeczka to dowód na doskonałą grę między tekstem, a graficznym znakiem, który go wyraża. Nie bez powodu pozycja ta wpisana została na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej i otrzymała wyróżnienie w konkursie na "Książkę Edytorsko Doskonałą".
wtorek, 23 lutego 2016
Cuda wianki
"Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych "
Marianna Oklejak
Egmont, Warszawa 2015
To prawdziwe cuda, wianki, czego tam nie ma ? Marianna Oklejak, którą większość rodziców i dzieci zna z serii "O Basi" jest pomysłodawczynią, autorką i ilustratorką niezwykłej książki pt. "Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych". Autorka w konwencji komiksowo - wycinankowej przybliża nam wszystkim polski folklor. Temat ludowości przedstawiony jest w atrakcyjny, kolorowy, dekoracyjny i kreatywny sposób, co powoduje, że książkę przegląda i czyta się z zaciekawieniem. Widać, że autorka zafascynowana jest tym zagadnieniem, w zaproszeniu pisze tak : " Na trzydziestu sześciu tablicach można zobaczyć przegląd tradycyjnych haftów, wycinanek, zabawek, poznać instrumenty muzyczne i poczuć atmosferę potańcówek, a także przeczytać fragmenty standardowych pieśni. Pośród tego wszystkiego snuje się wciąż aktualna opowieść o zwyczajnym życiu : porach roku, miłości i rozstaniu, narodzinach
i śmierci... "
Na początku książki znajduje się mapa, na której zaznaczono wszystkie miejsca wymienione w tekście, a na końcu mamy bardzo przydatne przypisy, a w nich informacje do każdej z plansz.
Zachęcam Was do wypożyczenia " Cudów Wianków " na Przystanku Książka i odbycia razem z dzieckiem niezwykłej podróży po polskiej kulturze ludowej.
Marianna Oklejak
Egmont, Warszawa 2015
To prawdziwe cuda, wianki, czego tam nie ma ? Marianna Oklejak, którą większość rodziców i dzieci zna z serii "O Basi" jest pomysłodawczynią, autorką i ilustratorką niezwykłej książki pt. "Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych". Autorka w konwencji komiksowo - wycinankowej przybliża nam wszystkim polski folklor. Temat ludowości przedstawiony jest w atrakcyjny, kolorowy, dekoracyjny i kreatywny sposób, co powoduje, że książkę przegląda i czyta się z zaciekawieniem. Widać, że autorka zafascynowana jest tym zagadnieniem, w zaproszeniu pisze tak : " Na trzydziestu sześciu tablicach można zobaczyć przegląd tradycyjnych haftów, wycinanek, zabawek, poznać instrumenty muzyczne i poczuć atmosferę potańcówek, a także przeczytać fragmenty standardowych pieśni. Pośród tego wszystkiego snuje się wciąż aktualna opowieść o zwyczajnym życiu : porach roku, miłości i rozstaniu, narodzinach
i śmierci... "
Na początku książki znajduje się mapa, na której zaznaczono wszystkie miejsca wymienione w tekście, a na końcu mamy bardzo przydatne przypisy, a w nich informacje do każdej z plansz.
Zachęcam Was do wypożyczenia " Cudów Wianków " na Przystanku Książka i odbycia razem z dzieckiem niezwykłej podróży po polskiej kulturze ludowej.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Trylogia o Bolusiu
Książki o Bolusiu :
"Ależ, Bolusiu !"
"Ładnie, Bolusiu !"
"Chrum, chrum, Bolusiu !"
Barbro Lindgren
Olof Landstrom
Katarzyna Skalska
Zakamrki, 2015
Boluś, mały sympatyczny prosiak już dawno skradł moje serce. Świetnie napisane, genialnie zilustrowane, obsypane nagrodami (min. Nagroda im. Astrid Lindgren ) książki na stałe weszły do kanonu literatury szwedzkiej. My możemy je poznać dzięki wydawnictwu Zakamarki, które przybliża nam dziecięce książki ze Szwecji.
Duet Barbro Lindgren i Olaf Landstrom stworzył na płaszczyźnie literackiej i wizualnej portret małego uparciucha, zazdrośnika, wesołego i fajnego, targanego nawałem uczuć i emocji - małego dziecka. Boluś to jego alter ego. Uosabia to co przeżywa maluch np. kiedy mama jest ciągle zajęta sprzątaniem i chrumkaniem, a nie nim, czuje się nieważny, porzucony i ucieka. O tej przygodzie małego prosiaczka w pierwszej części pt. "Ależ, Bolusiu".
Nasz samotny bohater bardzo pragnie rodzeństwa. W momencie pojawienia się wyczekanego Braciszka, cieszy się ale jest zazdrosny o smoczek, też by chciał spróbować, tylko mama się nie zgadza. Pokusa bierze górę i Boluś pod pretekstem wyjścia z Braciszkiem przed dom, zabiera mu smoka i ucieka. Co z tego wyniknie opowie Wam część druga pt. "Ładnie, Bolusiu".
Kiedy dzieci się nudzą przychodzą im do głowy różne rzeczy, czasami mogą wpakować się w jakąś niebezpieczną sytuację. Tak jak Boluś z Braciszkiem. Jak się skończy szalone bieganie wokół sadzawki ? O tym w części trzeciej pt."Chrum, chrum, Bolusiu".
Bardzo Was zachęcam, jeśli jeszcze Bolusia nie znacie do zapoznania się z nim !!!
"Ależ, Bolusiu !"
"Ładnie, Bolusiu !"
"Chrum, chrum, Bolusiu !"
Barbro Lindgren
Olof Landstrom
Katarzyna Skalska
Zakamrki, 2015
Boluś, mały sympatyczny prosiak już dawno skradł moje serce. Świetnie napisane, genialnie zilustrowane, obsypane nagrodami (min. Nagroda im. Astrid Lindgren ) książki na stałe weszły do kanonu literatury szwedzkiej. My możemy je poznać dzięki wydawnictwu Zakamarki, które przybliża nam dziecięce książki ze Szwecji.
Duet Barbro Lindgren i Olaf Landstrom stworzył na płaszczyźnie literackiej i wizualnej portret małego uparciucha, zazdrośnika, wesołego i fajnego, targanego nawałem uczuć i emocji - małego dziecka. Boluś to jego alter ego. Uosabia to co przeżywa maluch np. kiedy mama jest ciągle zajęta sprzątaniem i chrumkaniem, a nie nim, czuje się nieważny, porzucony i ucieka. O tej przygodzie małego prosiaczka w pierwszej części pt. "Ależ, Bolusiu".
Nasz samotny bohater bardzo pragnie rodzeństwa. W momencie pojawienia się wyczekanego Braciszka, cieszy się ale jest zazdrosny o smoczek, też by chciał spróbować, tylko mama się nie zgadza. Pokusa bierze górę i Boluś pod pretekstem wyjścia z Braciszkiem przed dom, zabiera mu smoka i ucieka. Co z tego wyniknie opowie Wam część druga pt. "Ładnie, Bolusiu".
Kiedy dzieci się nudzą przychodzą im do głowy różne rzeczy, czasami mogą wpakować się w jakąś niebezpieczną sytuację. Tak jak Boluś z Braciszkiem. Jak się skończy szalone bieganie wokół sadzawki ? O tym w części trzeciej pt."Chrum, chrum, Bolusiu".
Bardzo Was zachęcam, jeśli jeszcze Bolusia nie znacie do zapoznania się z nim !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Powrót
Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.
-
Najwyższy czas wracać. Pięć lat przerwy wystarczy. Mateusz też ma pięć lat, wszystko idzie ku dobremu, wszystko się wyprostowało.
-
Cytat z O2: " Nieoddana książka w bibliotece - windykacja? Wczoraj otrzymałam listownie pismo z firmy windykacyjnej w sprawie zapłaty k...
-
Kochani! Wspominałam Wam kiedyś, że czekam na swoje bliźniaki i wybieram się na urlop macierzyński, a co za tym idzie zmieni się trochę char...


























